SALVIJA → BOOKS → Belarusian Folk Crosses


Krzyże ludowe, związane z pogrzebowymi, zadusznymi i obrzędowymi rytuałami – to zjawisko należące do kultury materialnej i duchowej, zawierającej w sobie istotne świadectwa etnicznej historii Białorusinów.

Krzyże ludowe – to również znakomite przejawy tradycyjnej sztuki ludowej, w których zostało odzwierciedlone twórcze doświadczenie całych zespołów mistrzów rzeźby w drewnie, wzorzystego tkactwa, haftu, kowalstwa oraz innych. W ciągu wielu stuleci oni w wyrazisty sposób łączyli i odzwierciedlali pogańskie i chrześcijańskie poglądy na kwestie życia i śmierci, znajdowali i doskonalili kompozycje pamiątkowych znaków i krzyży nagrobnych.

Moja analiza niemal całkowicie oparta jest na materiale dokumentalnym, zdobytym podczas ekspedycji. Jest to pierwsza, dokonana przeze mnie próba systematyzacji i klasyfikacji ludowych tradycyjnych nagrobków Białorusinów w oparciu o formę i plastykę nagrobków, środków i zasad ujęcia znaku pamiątkowego, przede wszystkim krzyża. W tym celu był zebrany obszerny materiał empiryczny, który został wyrażony w fotografiach, rysunkach, szkicach wykonanych podczas ekspedycji terenowych. Został opracowany i naukowo usystematyzowany zbiór dokumentów, który znajduje się w archiwum autora.

W świadomości Białorusinów krzyże pełniły mnóstwo funkcji, które wpływały na ich obrazowo-plastyczną i konstrukcyjną specyfikę, środki i zasady ujęcia artystycznego. Krzyże były ustawiane przez zespoły kilku wsi (parafii), przez mieszkańców jednej miejscowości, jednej rodziny. W celu upamiętnienia zmarłego krzyż ustanawiali najbliżsi mu ludzie, kuzyni. Ofiarne, upamiętniająco-ochronne, pamiątkowe, przydrożne (od cholery, od suszy oraz inne), rozstajne, przycmentarne, przycerkiewne (przykościelne) krzyże były ustawiane przez duże grupy ludzi. Liczba takich krzyży wahała się od jednego do trzech-pięciu. Na przykład, na Polesiu w celu ochrony przed epidemią cholery («krzyże choleryczne») ustawiano od razu trzy krzyże.

Według funkcji, zasad plastycznego i dekoracyjnego ujęcia krzyże białoruskie łączą się w trzy wielkie grupy: pogrzebowo-zaduszną, upamiętniająco-ochronną, ofiarną. Nie zawsze występuje wyraźna granica pomiędzy grupami tych krzyży. W niektórych rejonach w pobliżu dużych miast zaciera się ona zupełnie. Krzyże pierwszej grupy charakteryzują się dużą różnorodnością i bogactwem ozdób, a drugiej i trzeciej – skromnością i surową architektoniką form.

Piękno i specyfika form krzyży białoruskich zupełnie nie odzwierciedlała chrześcijańskiego ducha religijnego, jakby mogło się wydawać na pierwszy rzut oka. Raczej została w nich odzwierciedlona estetyka ludowa, twórczy plon artystycznego ducha Białorusinów. Właśnie z tego powodu cerkiew i duchowni mieli negatywny stosunek do ludowych pomników, utworzonych z płótna i drewna.

Rozpatrując pogrzebowe atrybuty w kontekście rzeczywistości obrzędowej, można zauważyć istotne różnice w rytuałach i formach nagrobków dla «czystych», «nieczystych» i nie ochrzczonych nieboszczyków. Od charakteru śmierci człowieka było uzależnione oznakowanie, miejsce pogrzebu oraz reżyseria obrzędu pogrzebowo-zadusznego.

Śmierć chrześcijanina była traktowana przez Białorusinów jak zaśnięcie, pogrążenie we śnie. W trumnie układano pośmiertną pościel dla zmarłego oraz podstawowe przedmioty, niezbędne w życiu codziennym. Ciało układano w pozycji wygodnej do snu. Nieboszczyka-chrześcijanina pozostawiano przed pogrzebem w kącie pod obrazami, «íà ïîêóö³»(stąd «ïàêóòà» – ‘męka’, ‘agonia’). O imitacji przestrzeni domu w trumnie świadczy również obraz u wezgłowia nieboszczyka, czasem – okienko na wysokości ramion, jak również forma nagrobków typu chatek («zrębów») – nagrobków, które przypominają dom wieńcowy. Semantyczny związek z domem występuje również w samej nazwie trumny – äàìàâ³íà. Określanie zmarłego przed pogrzebem słowem ïàêîéí³ê ‘nieboszczyk’ również nawiązuje do motywu domu.

Wraz z rozpowszechnieniem na Białorusi malowanych mebli typu skrzyni i kufra w poszczególnych rejonach wystąpiła tradycja upiększania dekoracyjnym rysunkiem również trumien. Skrzynia w formie sarkofagu była malowana na kolor ciemnowiśniowy lub brunatny, a później przy pomocy prymitywnego pędzla był wykonywany znak krzyża z postumencikiem lub bez niego. Rozmieszczenie gwiazd w niektórych przypadkach było zgodne z usytuowaniem najważniejszych części ludzkiego ciała.

Szczególną różnorodnością form, konstrukcji, sposobów i zasad artystycznego ujęcia charakteryzowały się nagrobki chrześcijan, zmarłych śmiercią naturalną. Porządkowano je przynajmniej raz do roku. Posiwiałe i zbutwiałe, wypłowiałe i zwietrzałe tkaniny zamieniano czasem nie nowymi, lecz wypranymi i wyprasowanymi ręcznikami, czepcami, fartuchami, pasami, wstążkami.

Różne funkcje: upamiętniająca, rodowa, estetyczna i religijna tworzą nierozerwalną całość i ta jedność ujęta jest w plastyczną, obrazowo-artystyczną, a dokładniej rzecz ujmując – piktograficzną formę. Szczególnie wymownie ta jedność uwidacznia się poprzez krzyże owinięte w tkaniny, ozdobione wzorzystymi wstawkami lub haftem. Każda taka tkanina faktycznie jest częścią tradycyjnego kostiumu obrzędowego. W urządzeniu nagrobków ciasno przeplatają się również elementy chrześcijańskie, w których w wyraźny sposób przejawia się kult przodków.

W życiu codziennym wieśniaka białoruskiego ręczniki występują jako główne wśród przedmiotów apotropaicznych oraz prezentów. Wszystkie czynności obrzędowe podczas narodzin lub śmierci człowieka były «poświęcone» duszy. Ważną była tajemnica pojawienia się duszy na ziemi oraz odejście jej do nieba, do Boga. Dlatego naturalnej śmierci i pogrzebu nie uważano za tragedię. Człowiek umierał spokojnie, uprzedzając o śmierci swoją rodzinę, przygotowując pośmiertne ubranie, a czasem i trumnę, krzyż, wzorzysty ręcznik. W jego świadomości istniała utajona myśl, że to tylko faza przejściowa przed życiem wiecznym.

Wierzyli w to również żyjący bliżsi i dalsi kuzyni, którzy szybko przyzwyczajali się do śmierci członka rodziny. Wierząc w dalsze życie duszy człowieka, starali się regularnie spotykać się z nieboszczykiem oraz nadawać nagrobnym krzyżom kształt zmarłego, a konstrukcji nagrobku – wygląd chaty. Udawano się do nieboszczyka po wskazówki życiowe i radę.

W pierwszych latach po pogrzebie szczególnie dbano o grób. Dwa-cztery razy do roku, wiosną i jesienią (Dzień Zmarłych, Trójca) krzyże ubierano w wyroby tkane, które pozostały po zmarłym lub zostały specjalnie przygotowane. Naprawiano kopce nagrobkowe, obkładano darnią, kamieniami, cegłami, zamiatano teren cmentarza, krzyż tymczasowy lub inny znak zamieniano bardziej trwałym krzyżem, kłodą nagrobną, kamieniem, pomnikiem albo innymi kompozycjami plastycznymi.

W powiatach hancawickim i łuninieckim kłodę nagrobną kładziono tylko jeden raz, natomiast krzyże stawiano dwa-trzy razy. Zazwyczaj odbywało się to podczas jesiennych Dziadów. Po umieszczeniu kłody nagrobnej zapalano trzy świece, które pozostawiano na kłodzie. Następnego dnia przychodzono, aby «budzić» nieboszczyka. Ponownie zapalano trzy świece, modlono się. Potem odbywał się rytuał rozlewania wódki. Nalaną do szklanek wódkę rozlewano na mogile, tzn. trzy razy po trochu rozlewano wódkę na mogile u nóg, a przy czwartym razie wypijano to, co pozostało. «Każdy, kto przychodził budzić nieboszczyka, obowiązkowo rozlewał.» Często nalewano wódkę do stugramowego kielicha, który stawiano na mogile. Napełniony wódką stugramowy kielich był pozostawiany na cały rok. Podczas rozlewania wódki wspominano nieboszczyka dobrym słowem.

Oprócz rozlewania wódki pozostawiano na mogile bliskiego i obcego zmarłego część jedzenia, przyniesionego na cmentarz na rytualny obiad. «Podczas Wielkanocy w ciągu trzech dni ugaszczano nieboszczyków jedzeniem. Palaczom pozostawiano papierosy, zapałki, natomiast wszystkich zawsze częstowano świętą paschą.»

Zewnętrzne ukształtowanie i ozdabianie białoruskich grobów było nadzwyczaj różnorodne: pośmiertne kładki, kamienie-głazy, kamienne krzyże, kamienne żarna, tablice nagrobkowe, drewniane kłody, zręby, pamiątkowe słupki, krzyże kanoniczne. Krzyże lokalnych i regionalnych kształtów trudno jest sklasyfikować według trzech najbardziej rozpowszechnionych wśród Białorusinów wyznań. Podlegający chrystianizacji rytuał pogrzebowy Białorusinów zachowuje nadal mnóstwo pogańskich tradycji i wierzeń. Synkretyzm dwu wyznań wyraziście został zachowany do naszych dni, co przejawia się w sposób oczywisty w kulcie przodków, który jest ściśle związany z pierwotnymi animistycznymi wierzeniami i wyobrażeniami o przodkach jako stróżach rodu, potomków, gospodarstw. Mieszkańcy wielu wsi białoruskich szczerze wierzą, iż Dziady, Zaduszki, Dzień Zmarłych – to są te chwile, gdy żywy członek rodziny ma możliwość kontaktu ze zmarłym.

Wśród zidentyfikowanych przeze mnie typów nagrobków występują takie, które nie mają odpowiedników u innych narodów Europy. Dotyczy to pośmiertnych kładek kobiet Pojezierza i kłód nagrobnych Środkowej Białorusi, antropomorficznej plastyki z białego płótna, ręczników i czepców, fartuchów Środkowego Polesia. Również w samej plastyce drewnianych i metalowych krzyży występuje niezliczona ilość artystyczno-dekoracyjnych wariantów form, które przekształcają krzyż w malowniczą, ornamentalną kompozycję, odległą od architektoniki samego krzyża, w imię którego faktycznie one powstawały.

Podstawowymi materiałami, z których Białorusini wznosili tradycyjne ludowe nagrobki, było drewno i kamień-głaz. Na Niemenszczyźnie i Mińszczyźnie, gdzie najbardziej intensywnie rozwijały się stosunki kapitalistyczne i gdzie już w XIX wieku mieszkańcy wsi mieli możliwość handlowania, zarabiania pieniędzy w manufakturach, fabrykach, na kolei, podczas spławiania lasu zostały rozpowszechnione metale kute. Początkowo łączono je z kamieniem, drewnem, a później – z betonem.

Od połowy XX wieku występuje aktywna eliminacja tradycyjnych form nagrobkowych, co było wywołane przez antyreligijną sowiecką ideologię oraz ogólne socjalno-gospodarcze przekształcenia na wsi. Szeroko upowszechniły się betonowe pomniki, kamienne szlifowane płyty, spawane z rur i betonowej armatury krzyże i ogrodzenia.

Trzeba przyznać, iż krzyże ludowe wzniesione na grobach mieszkańców wsi znacznie różnią się od krzyży ustawionych na mogiłach mieszkańców miast. Miejska sakralno-zaduszkowa sztuka rozwijała się w nurcie stylów zachodnioeuropejskich i prawie nie odzwierciedlała etniczno-regionalnych cech Białorusi. W przeciwieństwie do niej ludowe nagrobki uzewnętrzniały liczne regionalne i lokalne tradycje, odzwierciedlały bogatą synkretyczną warstwę estetyki ludowej, tradycyjne wierzenia i rytuały Białorusinów.

Miejsce na cmentarz wybierano opodal wsi na suchych pagórkach lub łagodnych zboczach o piaszczystym lub gliniasto-piaszczystym gruncie. Bodajże do XX wieku cmentarze wiejskie nie były ogrodzone, co najwyżej otaczano je niewysokim ziemnym wałem. Tylko w miastach i dużych miasteczkach wznoszono płoty i murowane ściany. Na miejskich cmentarzach wyraźnie zaznaczano religijną przynależność zmarłych. Przejawiała się ona także w samej obrzędowości pogrzebowej, sposobach pogrzebu, atrybutach, symbolice i znakach pamiątkowych. Na przykład, groby prawosławnych sytuowano głową na zachód, katolików – na wschód.

Cechy wyznań, a jednocześnie i właściwości europejskich stylów artystycznych, najczęściej baroku, secesji, najbardziej wyraźnie uwidaczniają się w nagrobkach mieszkańców miast i częściowo miasteczek. Stylowo ukształtowane nagrobkowe pomniki mieszkańców miast różnią się od ludowych nagrobków wieśniaków przestrzenno-plastycznym i konstrukcyjnym rozwiązaniem nie miejscowych, lecz importowanych droższych materiałów: żeliwa, żelaza, kamienia, jak również bardziej doskonałymi zasadami ich wyrobu.

Warto podkreślić i taką okoliczność: mistrzowie ludowi nigdy nie robili kopii, a mówiąc dokładniej – dwóch identycznych krzyży. Do wykonania każdego krzyża podchodzili indywidualnie. To zajęcie nie było dla nich zawodem, czego nie można powiedzieć o krzyżach miejskich. Rzemieślnicy miejscy wykonywali krzyże, nie biorąc pod uwagę indywidualności człowieka, a raczej uwzględniając jego wyznanie. Szczególnie mocno przejawiło się to w krzyżach nagrobnych wykonanych z żeliwa. Mistrz ludowy zawsze otaczał krzyż ciepłem i duchową jednością między sobą a zmarłym.

Wyznanie nie miało znaczenia w kompozycyjnych i plastycznych poszukiwaniach mistrzów ludowych, którzy ciosali lub kuli krzyże nagrobne. Główną rolę w formowaniu i ozdabianiu krzyży odgrywały miejscowe, regionalne tradycje, które szczerze i samoistnie przejawiały się poprzez światopogląd pogański, przenikający całą twórczość ludową Białorusinów.

Nawet pod koniec XIX wieku cerkiew prawosławna zakazywała stawiania przydrożnych i cmentarnych krzyży, upiększonych rzeźbionymi ozdobami i tkaninami. «Õâ³ãóðû» – tak nazywano te krzyże, które były poddawane «bardzo energicznym prześladowaniom i nawet zwyczajnemu niszczeniu ze strony administracji, ponieważ podejrzewano je o polsko-katolickie pochodzenie tylko na tej podstawie, że nie występowały w Rosji. Nie bacząc na to zachowały się one w wołyńskiej głuszy, szczególnie na Polesiu» - pisze A.Vołkov na początku XX wieku.

Szczególnym represjom ze strony władz carskich były poddawane upamiętniająco-ochronne krzyże wznoszone po zdławieniu powstania 1863-1864 r. Władze carskie zwróciły na to uwagę i w 1864 r. generał-gubernator M.Muraviov wydał rozkaz, zakazujący wznoszenia lub odnawiania takich pomników przy drogach, na polach i w lasach. Takie jednoznacznie wrogie stanowisko sprzyjało odrodzeniu starodawnych pogańskich wierzeń ludowych, a wraz z nimi i tradycyjnych pomników.

Na przestrzeni dziesięcioleci tak zwanego budownictwa socjalistycznego twórczość sakralna, związana z pogrzebem i modleniem się o spokój duszy zmarłego, była niszczona. Mianowicie ta czysta etnicznie warstwa śmiertelnie straszyła funkcjonariuszy marksistowsko-leninowskiej ideologii. Akurat z tą obrzędowością związany był początek otwartej walki reżimu totalitarnego z siłami demokratycznymi kraju. Historia odnotowała negatywną, wrogą reakcję kierowniczej nomenklatury komunistycznej podczas akcji uczczenia niewinnie rozstrzelanych w Kuropatach albo podczas próby odrodzenia ludowego obrzędu zadusznego Dziady na mińskim Cmentarzu Moskiewskim w 1988 r.

Nic zatem dziwnego, że współczesne odrodzenie narodowe sięgnęło w pierwszej kolejności do tego tradycyjnego obrzędu. Pogrzebowe rytuały zawierają w sobie wielką energię związków rodowych. Wiadomo, że kształtowanie światopoglądu, odrodzenie środowiska duchowego, realizacja emocjonalnego i estetycznego potencjału człowieka odbywa się głównie w procesie poznawania kultury tradycyjnej. Poziom etnokulturowy kształtuje się we współdziałaniu ludzi jako nosicieli pewnych właściwości etnicznych z wartościowymi dla narodu komponentami kultury (etniczne stereotypy zachowań, etniczne oznaczanie przedmiotów życia codziennego oraz inne). Nagrobne kopce, krzyże, kłody oraz inne kompozycje sakralne stały się ważnymi atrybutami obrzędowości, która w znacznym stopniu określa pole energetyczne etnokulturowej przestrzeni Białorusi.


 

ILLUSTRATIONS

REVIEWS

AUTHOR

AWARDS

to contact us send e-mail